Polska nie musi kapitulować
23 września 2010
Jeśli nie podpiszemy umowy z Rosjanami, nie będzie gazu ze Wschodu,
ucierpią zakłady chemiczne, ostrzegało PGNiG. Wniosek jest prosty – nie
marudzić, bo tylko stracimy na opieszałości. Rośnie jednak nadzieja, że
zdołamy się obronić. Rząd, bodaj po raz pierwszy, daje do zrozumienia,
iż złamanie niekorzystnych dla nas zasad kontraktowania gazu jest dla
niego ważniejsze od utrzymania nieprzerwanych dostaw ze Wschodu. To
dobrze, zanim pomyślimy o kapitulacji, trzeba wyczerpać wszystkie inne
możliwości - pisze Andrzej Talaga.