Angkor w Kambodży. Tutaj dżungla pożarła cywilizację
18 czerwca 2011Przyroda miażdży świątynie Angkoru. Każdą bez wyjątku. Przedziera się przez szczeliny, wnika w kamień i rozsadza go od środka. Zieleń zagarnia to, co wcześniej odebrał jej człowiek. Trawi. Proces odwieczny i nieunikniony.