Przeczytaj krótką historię pewnego rozwodu...
25 lutego 2009W ciągu ostatnich kilku tygodni fora internetowe aż kipią od wpisów. Mam wrażenie, że stały się miejscami publicznego linczu na ludziach, którym nie wszystko w życiu się ułożyło. Myślę tu o ciągłym wywlekaniu sprawy Marcinkiewicza, ale nie tylko jego: Korzeniowski, Pazura i inni są wystawiani na publiczne poniżenie. A czy ktoś spytał, dlaczego zrobili to, co zrobili? - zastanawia się Andrzej Hammer.