Saperzy musieli rozbrajać... wibrator
16 stycznia 2008Gdy sprzątacz bloku w szwedzkim Goeteborgu natknął się na paczkę, wydała mu się bardzo podejrzana. Od razu zaalarmował policję. Mieszkańców ewakuowano, a budynek otoczyli policjanci. Bali się podejść zawiniątka, bo niepokojąco buczała i drgała. Gdy paczkę otworzyli saperzy, zdębieli... Bo zamiast bomby w śrdoku był... wibrator.