Łyżwiński głoduje, w więzieniu się nie martwią
05 listopada 2007Poseł Łyżwiński jeszcze niedawno był ważną figurą w Samoobronie. Teraz siedzi w łódzkim areszcie i głoduje. Jednak Służba Więzienna jest spokojna. "Takie głodówki trwają zazwyczaj do trzech dni" - mówi dziennikowi.pl major Jarosław Góra. Ale zapewnia, że jak trzeba będzie, to poseł dostanie kroplówkę.