Naiwny kosmita przygląda się światu16 stycznia 2009Nowa wersja klasycznego filmu science fiction z 1951 roku nie tylko nie dorównuje oryginałowi, ale jest także kolejnym dowodem, że kino popularne made in Hollywood dawno zjadło własny ogon
Bez serc, bez ducha...09 stycznia 2009Samodzielny debiut reżyserski Franka Millera jest równie pięknie sfilmowany jak głupi. Ostrzegam - wygląda naprawdę fantastycznie...
Nowy Jork XXX wieku. Niebezpiecznie25 grudnia 2008"Futurama" Matta Groeninga nie miała zbyt wiele szczęścia. W Stanach została zdjęta z anteny po czterech sezonach, w Polsce wyświetlająca ją stacja TV 4 została ukarana przez KRRiTV za zbyt wczesną emisję filmu pokazującego "świat pełen zjawisk destrukcji i przemocy".
DVD - coś więcej niż tylko film23 grudnia 2008Wydania DVD to nie tylko filmy - które są oczywiście największą wartością - ale i dodatkowe atrakcje, które podnoszą wartość kolekcjonerską edycji. Stąd na mojej liście znalazły się filmy, które na zestawienie najważniejszych tytułów roku nigdy by nie trafiły (choćby "Wanted. Ścigani"), a zabrakło wielu dzieł wybitnych, które mogliśmy w tym roku oglądać na ekranach kin.
Przekleństwa niewinności05 grudnia 2008Jeśli dla kogoś z Państwa piesek Snoopy kojarzy się jedynie ze wzorem na koszulkach kupowanych przez nastolatki, koniecznie sięgnijcie po "Fistaszki". To jedyna droga do zrozumienia fenomenu tej niezwykłej komiksowej serii.
Starsi panowie dwaj05 grudnia 2008"Zawodowcy" mieli być zapewne ratunkiem dla gasnących karier dwóch najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia - Ala Pacino i Roberta De Niro. I choć film jest o klasę lepszy niż ostatnie dokonania obu, na szczyty hollywoodzkiej sławy raczej dzięki niemu nie wrócą.
Seksoholik na odwyku14 listopada 2008Trudno uwierzyć, że "Udław się" to dopiero druga - po "Podziemnym kręgu" - ekranizacja prozy Chucka Palahniuka. Choć książki Amerykanina nie są łatwe do przełożenia na język kina, jego nihilistyczny obraz świata z miejsca skazuje ewentualne adaptacje na etykietkę "film kultowy" - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.
Nie boję się deptania świętości07 listopada 2008Jean-Marie Olivier, twórca kilku telewizyjnych przebojów animowanych, zmierzył się z prawdziwą legendą francuskiego komiksu. Przy okazji premiery filmu "Lucky Luke na Dzikim Zachodzie" opowiada w piątkowym dodatku DZIENNIKA o pracy nad ekranizacją komiksu Goscinnego i Morrisa, paleniu papierosów i o tym, jak surowe wychowanie wpływa na miłość do historyjek obrazkowych.
Permanentna inwigilacja16 października 2008Młody pracownik punktu ksero Jerry Shaw w jednej chwili zmienia się - wbrew swojej woli - z przeciętnego chłopaka w terrorystę poszukiwanego przez FBI, wojsko i policję. Z niewiadomych przyczyn znajduje bowiem w swoim mieszkaniu potężny arsenał broni i materiałów wybuchowych, a na koncie setki tysięcy dolarów - czytamy w piątkowym dodatku DZIENNIKA.
Artysta jako demiurg20 września 2008Wydawało się, że Stephen King na dobre stracił już miano najwybitniejszego autora powieści grozy. Jednak jego najnowsza książka „Ręka mistrza” zwiastuje powrót pisarza do wysokiej formy.
Japonia uratowała Wenecję01 września 2008Na półmetku festiwalu filmowego w Wenecji wszystko wskazuje na to, że wybór tegorocznego zwycięzcy będzie wyborem mniejszego zła. Bardzo przeciętny poziom konkursu ratują dwie japońskie produkcje: znakomita animacja Hayao Miyazakiego "Ponyo on the Cliff by the Sea" i niezła historia nieutalentowanego artysty "Achilles and Tortoise" w reżyserii Takeshiego Kitano - pisze DZIENNIK.
Śmiertelnie żywi14 sierpnia 2008Debiutancki film George’a Romero „Noc żywych trupów” był w dziedzinie kina grozy rewolucją. Zapoczątkował trwającą do dziś modę na zombi, której efektem jest choćby wchodzący dziś na ekrany „[REC]”. Wśród setek tytułów można też natrafić na dzieła wyjątkowo egzotyczne...
Zatarte kontury marzeń09 sierpnia 2008„Senni łowcy”, album stworzony na dziesięciolecie komiksów o Sandmanie, jest sporym wydarzeniem nie tylko jako kolejne udane dzieło Neila Gaimana. Prawdziwym odkryciem są tu zachwycające ilustracje japońskiego grafika Yoshitaki Amano.
Każdy z nas jest Garfieldem25 lipca 2008Garfield kończy właśnie 30 lat. Wciąż tak samo leniwy, gruby i... popularny. Obrazkowe historyjki z jego udziałem pojawiają się w blisko 2600 gazetach w 87 krajach (to rekord Guinnessa!). Każdego dnia czyta je ponad 260 mln osób. Skąd ta sława? Jim Davis, autor cyklu, w rozmowie z DZIENNIKIEM odpowiada: "Może chodzi o to, że każdy z nas jest trochę Garfieldem".
Zniszczenie owiec25 lipca 2008Nowozelandzki przebój „Czarna owca” miesza horror i groteskę, strasząc widzów chorobą wściekłych owiec, a reżyser Jonathan King wyrasta na następcę Petera Jacksona.