Monika Lubowiecka pozbywa się toksyn
13 października 2007Wkrótce na dworze zacznie zielenić się trawa, a ja będę myła okna. Kiedy ptaki zaczną głośno śpiewać, ja będę pastowała podłogi. Kiedy dzień stanie się dłuższy, ja będę wywracała szafy do góry nogami. O nie! - mówię sobie w duchu. I wpadam na genialny pomysł: posprzątam swój organizm.