Komisje śledcze tracą sens
27 maja 2008Patrzymy i oczom nie wierzymy. Zaczęły się obrady komisji śledczej mającej badać naciski na służby w minionej kadencji. Poseł Jan Widacki (demokraci, dawniej LiD) z ogniem w oczach dowodzi, że wezwany na świadka prokurator musi zeznawać. Prokurator powołuje się na tajemnicę śledztwa. Widacki szpera w papierach, aby znaleźć przepis, który prokuratora z zachowania tajemnicy zwalnia - pisze publicysta DZIENNIKA Piotr Zaremba.