Marcinkiewicz nie zwoła stada
11 grudnia 2007Dylemat brzmi: być lewicą prawicy czy prawicą lewicy - tymi słowami opisywał w 1990 roku swoje rozterki pewien konserwatysta. Mógł się przyłączyć albo do niestroniącego od populizmu, wyraziście prawicowego obozu Lecha Wałęsy, albo do salonowo-liberalnej Unii Demokratycznej - pisze w DZIENNIKU Piotr Zaremba.