O chlebie i wodzie za wolność Tybetu
11 sierpnia 2008Podczas gdy oczy całego świata są zwrócone na stolicę Chin, w podpoznańskiej wsi Gułtowy ksiądz proboszcz modli się za wolny Tybet. Zostanie tu do czasu zgaszenia znicza olimpijskiego, żyjąc tylko o chlebie i wodzie - pisze DZIENNIK.