Burkhardt i Kowalewski szukają klubów13 lipca 2009Marcin Burkhardt był o krok od transferu do dobrego klubu. W Metaliście Charków jednak nie zagra, bo jego klub IFK Norrkoping zażądał za niego gigantycznych pieniędzy - miliona euro.
Znów będziemy fanami koszykówki10 lipca 2009Nie można było wymarzyć sobie lepszego momentu na sukcesy Marcina Gortata niż tegoroczne wakacje. A to z tego powodu, że już we wrześniu w naszym kraju odbędzie się jedna z największych sportowych imprez na świecie w tym roku - Eurobasket 2009, czyli koszykarskie mistrzostwa Europy. Impreza, której z niewiadomych powodów nikt w Polsce nie promuje.
Mało atrakcyjne mecze eliminacyjne01 lipca 2009Żadna stacja telewizyjna nie zamierza pokazywać polskich drużyn grających w rundach wstępnych Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej. Dzisiejsze spotkanie Polonii Warszawa, która w Czarnogórze zagra z Budućnostią Podgorica, nie będzie transmitowane. Wisły, Legii i Lecha też raczej nie zobaczymy.
Murawski w stolicy rosyjskiego sportu29 czerwca 2009W dobie kryzysu Rafał Murawski nie mógł trafić lepiej, a Lech Poznań nie mógł zrobić lepszego interesu. Reprezentacyjny pomocnik według naszych informacji ma zarobić w Rosji 3 mln euro, a Kolejorz dostał jeszcze więcej, bo 3,3 mln. Skąd takie pieniądze w prowincjonalnym Tatarstanie? Przedstawiamy klub, w którym przez najbliższe trzy lata występować będzie Murawski.
PZPN nie skończy z bałaganem26 czerwca 2009Jeśli ktoś wciąż liczy na to, że po piątkowym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu PZPN będziemy w końcu wiedzieć, kto w przyszłym sezonie zagra w ekstraklasie, to się grubo myli. Tego raczej w sobotę się nie dowiemy. Niemal pewne jest natomiast, że związek zdecyduje o całkowitej amnestii dla klubów zamieszanych w aferę korupcyjną. Od teraz karani za nią będą już tylko ludzie, a nie kluby.
Pojechać na mistrzostwa do RPA i przeżyć24 czerwca 2009Z Republiki Południowej Afryki, gdzie właśnie rozgrywany jest Puchar Konfederacji, dochodzą różnego rodzaju niepokojące sygnały: o bałaganie organizacyjnym, braku kibiców, niebezpiecznych miastach, niedokończonych stadionach. Wiele osób zastanawia się, czy ten kraj poradzi sobie z organizacją przyszłorocznych finałów mistrzostw świata.
Wisła zagra z klubem nadbałtyckiego milionera22 czerwca 2009Wisła Kraków poznała pierwszego rywala na drodze do wymarzonej Ligi Mistrzów. 14 lub 15 lipca w Krakowie Biała Gwiazda w II rundzie eliminacji podejmie mistrzów Estonii - FK Levadia. Rewanż odbędzie się tydzień później w Tallinie.
Abramow uciekł do Polski przed kryzysem17 czerwca 2009Jastrzębski Węgiel przedstawi siatkarza, jakiego jeszcze w polskiej PlusLidze nie było. Paweł Abramow, kapitan reprezentacji Rosji, na rok związał się z trzecim zespołem ekstraklasy. Transfer do Polski zawodnika Iskry Odincowo jest dla wszystkich olbrzymim zaskoczeniem.
Lato pojedzie walczyć o Boenischa!16 czerwca 2009Przez lata nikt w Polskim Związku Piłki Nożnej nie interesował się piłkarzami polskiego pochodzenia, wychowanymi i grającymi za granicą. Prezes Grzegorz Lato w końcu potraktował ten problem poważnie. Jak ustalił DZIENNIK, do wyboru naszej reprezentacji będzie przekonywać ich osobiście!
Podolski: Niech Leo leci do Boenischa14 czerwca 2009"Sebastian to piłkarz, który mógłby być wzmocnieniem reprezentacji Polski. Jest bardzo dobry i jeszcze nie grał w pierwszej reprezentacji, więc decyzja o wyborze kraju przed nim. A jak go przekonać? To proste. Trzeba wykazać maksimum dobrej woli. Nie tylko dzwonić. Niech Leo Beenhakker poleci do Bremy i osobiście z nim porozmawia" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Lukas Podolski.
Lato: Będą wyniki - będzie biznesklasa08 czerwca 2009"Gdyby to był mecz o wszystko, nawet samolot mogę im wyczarterować. Ale nie na spotkanie towarzyskie. Bez jaj! Za moich czasów mieliśmy najtańsze bilety i nikt nie narzekał. Jak będą takie wyniki jak tam, to będzie biznes klasa" - mówi DZIENNIKOWI Grzegorz Lato. Prezes PZPN opowiadao zgrupowaniu w RPA, przyszłości Beenhakkera i konflikcie z Bońkiem.
Leo: Nad polską piłką chce mi się płakać04 czerwca 2009"Ludzie, tu nic się nie zmienia. Wciąż spotyka mnie to samo od 2006 roku. Powiem z głębi serca, jak zwierzę, które kocha futbol ponad wszystko: chce mi się nad tym płakać" - mówi DZIENNIKOWI trener piłkarskiej reprezentacji Polski Leo Beenhakker.
Leo: Boniek siedzi jak Mahomet na górze04 czerwca 2009"Czytam o sobie mnóstwo bzdur. O tym, że kupuję dom na Mazurach. Albo w zeszłym tygodniu zrobiono przepiękne zdjęcie, kiedy mój samochód przejeżdża przez podwójną ciągłą. Super. Nazwali mnie kamikadze! A ja chciałem tylko wjechać na parking pod domem! Tam jest tylko podwójna ciągła. I co miałem zrobić? Ale to był wielki news!" - mówi DZIENNIKOWI Leo Beenhakker.
Załuska: Jestem już zniecierpliwiony03 czerwca 2009"Byłem już w głębokiej d... Kariera stanęła mi w miejscu. Dziennikarze i kibice postawili na mnie krzyżyk. A ja po prostu potrzebowałem człowieka, który by na mnie postawił. Nigdzie nie dostałem prawdziwej szansy, otrzymałem ją dopiero w Szkocji" - mówi DZIENNIKOWI Łukasz Załuska.
Kadrowicze siłą wciągani do samolotu01 czerwca 2009"Halo, czy podczas śniadania ktoś odniósł kontuzję?" - takim pytaniem powitał wczoraj kadrowiczów na warszawskim lotnisku trener Leo Beenhakker. Sarkazm selekcjonera to skutek postawy jego piłkarzy, którzy jeszcze niedawno deklarowali, że pójdą za nim w ogień, a teraz robili wszystko, aby nie jechać na zgrupowanie do RPA.