Historia Internautki: To chyba moje ostatnie święta
22 grudnia 2007Zachorowała nagle, choć to raczej objawy choroby nowotworowej dały nagle znać o sobie. Mieszkała w innym mieście, ale chciała i była u mnie, jedynej córki, na czas leczenia. Chudła w oczach, lecz dzielnie zmagała się z nieoczekiwanie przybyłym intruzem - rakiem trzustki. Razem w moim domu przygotowywałyśmy święta pod Jej dyktando. Gdy zasiedliśmy do wigilijnego stołu i nadszedł czas składania indywidualnych życzeń, szepnęła do mnie: "To chyba moje ostatnie świeta?".