Zginął w drodze na Przystanek Woodstock
01 sierpnia 200820-letni mieszkaniec Krakowa wypadł z pędzącego pociągu, który wiózł młodych ludzi na Przystanek Woodstock do Kostrzyna nad Odrą (woj. lubuskie). Chłopak nie miał szans - zginął na miejscu. Świadkowie mówią, że w trakcie jazdy otworzył drzwi, a wypadając uderzył w stojący przy torach słup trakcyjny.