Phelps palił trawkę, może trafić za kratki
03 lutego 2009Michael Phelps bije się w pierś i podkreśla, że nigdy więcej nie tknie marihuany. Na przeprosiny jest już jednak za późno. Amerykanie są wściekli na swojego idola. Sławny pływak może nawet wylądować w więzieniu! "Wydział walki z narkotykami prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Możliwe, że zostaną postawione zarzuty" - twierdzi amerykańska policja.