Igrzyska wygrał komunistyczny reżim
24 sierpnia 2008Od niedawna Chiny mają nowego bohatera. Nie jest nim jednak żaden ze zdobywców złotego medalu olimpijskiego. To nikomu nieznany, szczerbaty rolnik, który jako wolontariusz przemaszerował z rodzinnego Pingayo do samego Pekinu. A po drodze liczącej około tysiąca kilometrów zbierał symboliczne datki na igrzyska - pisze DZIENNIK.