Smolarek głośno krytykuje Beenhakkera
23 września 2009Euzebiusz Smolarek do tej pory siedział cicho, ale po odejściu Leo Beenhakkera wreszcie zabrał głos. Ebi podkreśla, że od dawna nie rozumiał decyzji selekcjonera. "W marcu w Belfaście wysłał mnie na trybuny, nie wiadomo dlaczego. Cztery dni później strzeliłem cztery gole San Marino, ale w następnym meczu znów usiadłem na ławce" - wskazuje.