Kolejny meldunek z wyprawy na Syberię
23 stycznia 2009Marcin przesyła nam następną relację ze swojej ekspedycji. Jest już w Magadanie. Aklimatyzuje się, śpiąc na balkonie w trzydziestostopniowym mrozie. Stąd uderzy bezpośrednio w stronę Kołymy i zacznie samotnie przedzierać się przez najbardziej nieprzyjazne człowiekowi pustkowia Syberii.