Poszedł uciszyć sąsiadów... siekierą
30 maja 2009Zdenerwowali mnie, bo hałasowali - tak tłumaczył się policji mężczyzna z Pleszewa w Wielkopolsce, który wybrał się do mieszkania sąsiadów z siekierą. Wszedł do niego i zaczął uderzać na oślep. Ciężko ranił dwie kobiety i dziecko. Tylko cud i refleks sąsiadów sprawił, że nie doszło do większej tragedii.