Dyrektywą w bezrobocie?
03 października 2011 Analogicznie do ustawy o finansach publicznych musimy w Polsce
wprowadzić ustawę, która zobowiąże państwo do interwencji na rynku
pracy, gdy stopa bezrobocia osób do 34. roku życia będzie przekraczała
kolejne, wyższe progi ostrożnościowe – taką deklarację tydzień temu
złożył prezes Jarosław Kaczyński w trakcie spotkania wyborczego z
młodymi ludźmi w Warszawie. Obecnie bezrobocie w tej grupie wieku wynosi
13,5 proc. i jest o połowę wyższe niż przeciętnie w całej populacji
(9,5 proc.). Zastanówmy się, jaką interwencję mogłoby sensownie podjąć
państwo, gdyby taka ustawa weszła w życie, a bezrobocie osób do 34 lat
przekroczyłoby np. 15 proc. lub 20 proc.? - pisze Wiktor Wojciechowski.