"Pijani działacze nie dawali nam spać"
26 sierpnia 2008Po porażce w turnieju drużynowym florecistek w Pekinie nasze zawodniczki postanowiły szczerze powiedzieć, co sądzą o pracy działaczy Polskiego Związku Szermierczego. "Prezes Lisewski musi odejść ze związku. Zawsze nam powtarza, że to my jesteśmy dla związku, a nie związek dla nas. Traktuje go jak prywatny folwark" - powiedziała Gruchała DZIENNIKOWI.