Nie wierzę Cugier-Kotce
09 czerwca 2009Gdy słuchałem Anny Cugier-Kotki, byłem przerażony. Tylko że Tomasz Sianecki spotkał ją w poniedziałek. Wyglądała, jakby wracała od fryzjera. Nie wierzę, by osoba, którą zaczepiają ludzie z kamerą, nie wspomniała, że kampania skończyła się dla niej tak fatalnie - uważa Grzegorz Miecugow.