Religa - samotny w obliczu wieczności
08 marca 2009Patrzyłem na umieranie Zbigniewa Religi przez jeden pryzmat. Nie chcę wychwalać go pod niebiosa i pisać, że w polskiej polityce był wyjątkowy, bo miał legitymację, jakiej nie ma żaden inny polityk - to trywialne. Patrzyłem jedynie na jego odwagę w obliczu śmierci. Samotność człowieka, który mówił otwarcie: po tamtej stronie nie ma nic - pisze publicysta DZIENNIKA Jakub Kumoch.