Przygody komisji wyborczych z alkoholem
21 listopada 2010W Łodzi przewodniczący jednej z komisji miał promil alkoholu
w wydychanym powietrzu. Ale rekordzista zasiadał w komisji w Świdnicy – ten po
zakrapianym niedzielnym obiedzie, spożytym w trakcie przerwy, wrócił do pracy w
komisji z dwa razy wyższym poziomem alkoholu.