"To mogło być kukułcze jajo, które podrzucono rządowi"
02 czerwca 2011 "Scenariusz, który
prokuratura potraktowała poważnie, powstał nie na miejscu akcji, ale w zaciszu
gabinetów" - tak generał Waldemar Skrzypczak mówił w Radiu ZET o genezie oskarżeń w sprawie Nangar Khel. Wyjaśnił, że jego zdaniem ich autorami byli podwładni ówczesnego wiceszefa MON Antoniego Macierewicza.