Pacjenci coraz częściej atakują ratowników medycznych
24 maja 2015 Pistolet przy skroni, cios mieczem samurajskim albo maczetą, pobicia, a w najlepszym przypadku szarpaniny i wyzwiska - w Krakowie nie ma dnia, aby ratownik medyczny nie został zaatakowany przez agresywnego pacjenta, jego rodzinę lub świadków zdarzenia.