Łukasz Bąk: Azjaci dobierają się Europejczykom do tyłka
10 listopada 2016
Jakiś czas temu powiedziałem „żegnaj” polskim sklepom internetowym i
zaprzyjaźniłem się z chińskim Aliexpress. Oczywiście zanim to nastąpiło,
przez pół roku starałem się pokonać wewnętrzną barierę mentalną – za
każdym razem, gdy w polu „numer karty kredytowej” wpisywałem ostatnią
cyfrę, w głowie dźwięczały mi złowrogie słowa: „Xi Jinping wyczyści
twoje konto, a jego ludzie wydłubią ci oczy pałeczkami do ryżu”.
I wycofywałem się rakiem. Jednak któregoś wieczoru wypiłem za dużo,
omsknął mi się palec na klawiaturze i doprowadziłem sprawę do końca.