W tym szaleństwie jest metoda
29 kwietnia 2011
Zdawałoby się, że Komisja Nadzoru Finansowego nie ma innego celu, niż
uprzykrzyć życie tym wszystkim, którzy marzą o własnym lokum. Kolejne
obostrzenia zaczynają odcinać możliwość zaciągnięcia kredytu w obcych
walutach – znacznie bardziej atrakcyjnie oprocentowanego od tych w
złotych. W dodatku kredyty we frankach czy euro już są dosyć ciężko
dostępne. Po co więc ciągle zmieniać rekomendacje i zaostrzać,
zaostrzać, zaostrzać... Gdzie tu sens?