Za dziesięć lat wszyscy bankrutujemy
14 października 2010Dziś pesymistyczne scenariusze są niestety bardziej prawdopodobne niż optymistyczne. Gdy
podstawą spekulacji staje się coś tak realnego jak deficyt państwa,
każdy wariant rozwoju wypadków staje się możliwy. Zwłaszcza ten
najgorszy - pisze Stanisław Koczot.
