Polscy trenerzy uznali go za nieudacznika. Teraz gra z Beckhamem
13 marca 2012 W Polsce uznano go za nieudacznika i przeganiano - najpierw w
warszawskiej Polonii w składzie nie widział go Paweł Janas, a następnie
Dariusz Pasieka uznał w Arce Gdynia, że Marcelo Sarvas jest za słaby i
nie zagra w zespole z Trójmiasta. A to się musieli panowie zdziwić,
kiedy ofensywny pomocnik w miniony weekend biegał po boisku u boku
Davida Beckhama w barwach Los Angeles Galaxy.