Halny zrywał dachy i przewracał drzewa w górach. Dał się we znaki w Tatrach i w Beskidach
05 marca 2017Halny, którego prędkość w
porywach przekraczała 100 km na godz., dał się we znaki na południu woj.
śląskiego w Beskidach. Nocą z soboty na niedzielę zrywał dachy i łamał
drzewa, które niszczyły auta i rwały sieci energetyczne. Najgorzej było w
rejonie Bielska-Białej – podali strażacy. W Tatrach w nocy wiatr osiągał prędkość w porywach do 144 km na godz., a w Zakopanem wiało z prędkością 100 km na godz.