"Reporterzy wykorzystują Wałęsę. Jakieś młode stażystki przychodzą..."
28 maja 2013 Awantura wynikła po słowach Henryki Krzywonos. - Tak naprawdę to
mieliśmy przewodniczącego. Był nim Bogdan Borusewicz. Nieujawniony
przewodniczący. Przecież to Borusewicz kręcił tym strajkiem -
powiedziała w wywiadzie dla "Wprost". Według przyjaciół, Wałęsa powinien
wypowiedź Henryki Krzywonos puścić mimo uszu - a Borusewicza w ogóle
nie powinien ruszać - pisze "GW".