Kłusownicy rozkopują Mierzeję Wiślaną. Zarabiają kokosy
29 października 2010 Bursztyniarze z Mierzei Wiślanej rozpoczęli sezon połowu na złoto
Bałtyku. Problem w tym, że nie przechadzają się brzegiem morza,
wypatrując w piasku drobnych kamyczków, lecz przekopują wzdłuż i wszerz
lasy mierzei przy użyciu tzw. sztyc. W ciągu dnia kłusownik może zebrać kilka kilogramów bursztynu wartego 3 tys. zł.