• "Niebo istnieje... naprawdę" – historia chłopca, który przeżył śmierć kliniczną
    "Niebo istnieje... naprawdę" – opowieść o małym chłopcu, który umiera i spotyka Boga, a następnie wraca do życia i opowiada swoją zadziwiającą historię – stała się niespodziewanym hitem po obu stronach oceanu. Kosztujący zaledwie 12 milionów, w czasie premierowego weekendu w Stanach film zebrał 21,5 miliona dolarów. W Polsce stał się najpopularniejszym tytułem świątecznego, wielkanocnego weekendu. Ekranizacja bestsellerowej powieści podczas pierwszego weekendu zgromadziła 8 979 widzów. Oto, co o kameralnym dramacie w reżyserii Randalla Wallace'a piszą krytycy...
  • "Niebo istnieje... naprawdę" – nowy, "boski" trendu w kinie
    Po uwielbieniu dla wampirów, komiksowych bohaterów czy nowych wersji baśni wielkie studia Hollywood niezwykle czule spojrzały w stronę widza, który identyfikuje się ze swoją wiarą na tyle, aby brać ją pod uwagę podczas wyboru filmu na piątkowy wieczór. "Niebo istnieje... naprawdę" dowodzi jednak, że twórcy "boskiego trendu" nie spodziewają się po swoim odbiorcy wiele więcej.