Prawda o polskim kinie. Tak filmowcy chodzą po prośbie
25 sierpnia 2012 Zbieranie pieniędzy na produkcję filmu przypomina szycie patchworkowej kołdry. Największy kawałek materiału można dostać od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, jedną czy dwie łaty dadzą prywatni inwestorzy, a nici i pierze wniesie aportem ktoś jeszcze. I tak łata po łacie układa się całość. Czasem trzeba na to nawet kilku lat
