• "Listy do M."
    Są filmy bez których trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie. Święta bez Kevina to przecież nie święta! Przypadki urwisa pozostawionego w domu są żelaznym punktem telewizyjnych ramówek w tym wyjątkowym czasie. Oto najbardziej świąteczne ze świątecznych filmów ostatnich lat.
  • "Kevin sam w domu" – świąteczny klasyk
    Są filmy bez których trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie. Święta bez Kevina to przecież nie święta! Przypadki urwisa pozostawionego w domu są żelaznym punktem bożonarodzeniowych ramówek. W tym roku możemy wybierać pomiędzy drugą częścią kultowej komedii "Kevin sam w Nowym Jorku" (Polsat, 24 grudnia, godz. 19.35) oraz popłuczynami po niej pod hasłem "Kevin sam w domu - po raz czwarty" (Polsat, 26 grudnia, godz. 12.45). Świątecznych hitów Anno Domini 2011 w programie telewizyjnym mamy zresztą więcej niż kiedykolwiek – od złośliwego "Grincha" po romantyczne "To właśnie miłość" i "Holiday". A jeśli komu mało, może wybrać się do kina, by zobaczyć, jak "Artur ratuje gwiazdkę" albo przeczytać "Listy do M.". Oto najbardziej świąteczne ze świątecznych filmów ostatnich lat.