Wstydliwy interes "modowej wyroczni"...
08 listopada 2011Udział w reklamach to dla gwiazd jedno z ważniejszych źródeł dochodu. Nic więc dziwnego, że "piękni i bogaci" chętnie firmują swoimi nazwiskami różnego rodzaju produkty i usługi. Sęk tylko w tym, że nie każdy jest zapraszany do promowania dóbr luksusowych, a przecież większość celebrytów właśnie tego by chciała. Jednak zgodnie z zasadą "lepszy wróbel w garści...", gwiazdy decydują się na udział w mało prestiżowych reklamach, a potem robią wszystko, żeby nie kojarzono ich z kampanią. Taka historia przydarzyła się właśnie jednej z naszych "modowych wyroczni"...