"Emi": Sędziowie z grupy "Kasta" nazywali mnie "Inką". Byłam ich żołnierką
09 września 2019
Wiedzieli, że bardzo mi zależy na karierze męża. Kuba mi obiecał, że
Tomek zostanie w ministerstwie i albo awansuje, albo dostanie delegację
do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dlatego tak mocno o to walczyłam –
mówi w rozmowie z Agnieszką Kublik z "Gazety Wyborczej" Emilia Sz.,
która na zlecenie oczerniała sędziów nieprzychylnych reformie wymiaru
sprawiedliwości.