• Orły 2015: Tomasz Kot
    Orły 2015 zostały wręczone. Największym zwycięzcą tegorocznej edycji okazał się film "Bogowie" Łukasza Palkowskiego. Opowieść o profesorze Zbigniewie Relidze zdobyła 7 nagród, w tym za najlepszy film. "Miasto 44" Jana Komasy otrzymało 4 Orły, a "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego, nominowany łącznie w 11 kategoriach, dostał tylko jedną statuetkę.
  • Orły 2015: "Bogowie"
    W poniedziałkowy wieczór poznamy zwycięzców polskich Orłów, zwanych też rodzimymi Oscarami – nagród Polskiej Akademii Filmowej.
  • 1. "Bogowie" – 9 686 008 dolarów
    To był naprawdę dobry rok dla polskiego kina. Wśród dziesięciu najbardziej kasowych produkcji na naszych ekranach, aż pięć to rodzime tytuły. Polskie filmy cieszyły się bardzo dobrą frekwencją i pokonały takie zachodnie hity, jak "Wilk z Wall Street" i "Jak wytresować smoka 2".
  • "Ten film pokochali masowo widzowie na świecie"
    "Europejskie Nagrody Filmowe dla >>Idy<< całkowicie przyćmiły inne polskie filmy" – tak krytyk filmowy Łukasz Maciejewski podsumowuje mijające 12 miesięcy w polskim kinie. Jego zdaniem, w 2014 pojawiło się kilka ważnych obrazów, ale nie były tak dobre jak te z 2013 roku.
  • "Bogowie" faworytami polskich Orłów 2015?
    Polska Akademia Filmowa opublikowała wstępną listę filmów, które będą mogły walczyć o Polskie Nagrody Filmowe Orły w 17. edycji konkursu.
  • "Bogowie" (reż. Łukasz Palkowski)
    13 filmów będzie rywalizowało o nagrodę główną podczas 39. Festiwalu Filmowego w Gdyni. Są wśród nich kinowe hity i sześć propozycji premierowych. Oto obrazy, które w tym roku walczą o Złote Lwy:
  • Marcin Dorociński w filmie "Jack Strong"
    "Jack Strong" przyciągnął do kina tłumy. Podczas pierwszego weekendu na ekranach najnowszy film Władysława Pasikowskiego obejrzało 221 449 widzów, dzięki czemu zajął pierwsze miejsce w box-office. Ale też pobił pierwszy rekord, bo dotąd żaden z obrazów tego reżysera nie cieszył się tak dużą popularnością na otwarcie. Oto, co o filmowej opowieści o dziejach pułkownika Kuklińskiego piszą rodzimi krytycy…
  • Marcin Dorociński jako pułkownik Ryszard Kukliński
    "Jack Strong" nie jest filmem ani biograficznym, ani historycznym, ani tym bardziej politycznym. Władysław Pasikowski stworzył klasyczne kino gatunkowe, które rozpoczyna mocna, brutalna scena spalenia żywcem jednego z rosyjskich współpracowników Amerykanów, a wieńczy trzymająca za gardło ucieczka Kuklińskiego z Polski. Niby finał tej historii wszyscy znamy, a i tak obgryzamy paznokcie, drżąc o losy bohatera – pisze w recenzji dla "Dziennika" Artur Zaborski (Stopklatka.pl).
  • Maja Ostaszewska i Marcin Dorociński ("Bezbłędnie wczuł się w swoją postać i jednocześnie w klimat filmu")
    Filmem "Jack Strong" Władysław Pasikowski potwierdza, że w dyscyplinie polskiego kina gatunkowego nosi wśród filmowców żółtą koszulkę. Chociaż wciąż ma za mało rywali, aby mówić o uczciwej konkurencji.
  • Ryszard Kukliński
    Ryszard Kukliński był bez wątpienia najbardziej znanym podwójnym szpiegiem z czasów PRL. Lecz nie jedynym. Inni, którzy przeszli na drugą stronę, nie zostali uznani za bohaterów.