"Yuma" – wycieczka do krainy obciachu
10 sierpnia 2012
Film Piotra Mularuka reklamowano jako próbę stworzenia polskiego westernu. Niestety, pociąg do Hollywood wykoleił się tuż po starcie. Odznaczająca się kloacznym humorem, intelektualnym ubóstwem i inscenizacyjną bezradnością "Yuma" przypomina znoszony ciuch z second-handu. W tej sytuacji nie będzie przesadą stwierdzenie, że Mularuk nakręcił najgorszy polski film od czasu "Kac Wawy".