• Redłowskie Wzgórza widziane z Kamiennej Góry
    - To było cudowne lato, pełne światła, nasycone słońcem. Pamiętam ogromną radość mojego brata Jędrka, jak zobaczył wysokie buty ojca, włożył je i zaczął podskakiwać, mówiąc, że będzie dzielnym żołnierzem – tak wakacje 1939 roku wspomina Anna Trzeciakowska, która miała wtedy 12 lat. Dla 6-letniego wówczas Krzysztofa Jaworskiego najbardziej zapamiętanym wspomnieniem było kopanie rowów, bo przecież „każdy miał swój okopik przeciwgazowy i przeciw nie wiadomo, czemu”. – On tylko straszy. On, czyli Hitler. Mnie to przelatywało koło uszów, bo co mnie to mogło obchodzić, chłopca ośmioletniego wtedy… - tak pogłoski na temat mającej zaraz wybuchnąć wojny tłumaczył sobie 88-letni dziś reżyser Janusz Majewski. Cała trójka to bohaterowie wystawy "Ostatni dzień lata. 1939".
  • Grzegorz Markowski
    Grzegorz Markowski znacznie ograniczył swoją muzyczną działalność i wiedzie spokojne życie boku żony w podwarszawskim Józefowie. Jak sam wyznaje, niewiele mu obecnie do szczęścia potrzeba.
  • Dziecko
    Oddział psychiatrii dziecięcej w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii w podwarszawskim Józefowie od 1 lutego wznowi działalność – poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
  • Prof. Bartosz Łoza
    - Oprócz oddziału w Józefowie "dla dzieci", zamknięto niedawno także ośrodek terapeutyczny w Komorowie "dla rodziców". Po 103 latach istnienia, ten najstarszy polski ośrodek psychoterapii okazał się zbędny. Okupanci w czasie wojny go nie zlikwidowali, ale samorząd mazowiecki nie miał już z tym problemów. Obiekt stoi pusty, gładkie słowa płyną, są chętni do reprywatyzacji. I za to odpowiadają rządzący - mówi prof. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.
  • Dziecko
    - W poniedziałek poinformowaliśmy wojewodę, że z powodu braku lekarzy czasowo zamykamy oddział dziecięcy w Józefowie – przyznaje Michał Stelmański, prezes Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii, pod które podlega szpital w Józefowie. Funkcjonuje tam jeszcze oddział młodzieżowy. Nie wiadomo, jak długo, gdyż także jest przepełniony i nieliczny personel pracuje w skrajnie trudnych warunkach.
  • szpital
    "Osoby odpowiedzialne za zdrowie i życie małych pacjentów z zaburzeniami psychicznymi powinny dokładnie przyjrzeć się temu, co od kilku lat dzieje się w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii. W obecnej sytuacji kryzysu należałoby wygasić oddział dziecięcy, przestać przyjmować pacjentów, zanim dojdzie do tragedii" - mówi o sytuacji w szpitalu w Józefowie doktor Agnieszka Dąbrowska, która w proteście przeciw całej sytuacji odeszła z pracy.