• Nowy skandal w JSW. Okazuje się, że do pracy przyjmowano ludzi, którzy nie mieli żadnego wykształcenia. Za etat i przywileje musieli się jednak zorganizowanej grupie opłacić. Stawka wynosiła kilkanaście tysięcy złotych.
  • Kilka tysięcy osób, przede wszystkim górników pod flagami związków zawodowych, zebrało się przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej
    Trudno, żeby strona konfliktu prowadziła mediacje. Tak Jakub Stefaniak, rzecznik prasowy klubu PSL odpowiada Mariuszowi Błaszczakowi z PiS, który uważa, że to minister gospodarki Janusz Piechociński, a nie Longin Komołowski powinien być negocjatorem w sporze pomiędzy rządem i górnikami z Jastrzębskiej Spółki Węglowej.