Migalski: Klaskałbym na zaprzysiężeniu prezydenta
07 sierpnia 2010Marek Migalski jest europosłem, a nie posłem, dlatego nie było go na zaprzysiężeniu Bronisława Komorowskiego na prezydenta. Ale przyznaje, że gdyby był w Sejmie, to złożyłby ręce do oklasków. Czy w ten sposób znowu krytykuje Jarosława Kaczyńskiego, który zignorował uroczystość?