Szef PiS o katastrofie. Otwarcie jak nigdy
13 lipca 2010 Pytali mnie, po czym
rozpoznaję brata? Odpowiedziałem, że choćby po bliźnie, którą Leszek miał na
ramieniu. Sprawdzili to i chyba uwierzyli. Nie wiedziałem wtedy, że ręka jest
oderwana - tak Jarosław Kaczyński wspomina w rozmowie z "Gazetą Polską" moment identyfikacji ciała jego brata pod Smoleńskiem. Szef PiS w bardzo szczerym i otwartym wywiadzie wspomina swą podróż na miejsce katastrofy. Stawia też wiele pytań.