O włos od "czołówki" na torach. 400 osób przeżyło
19 września 2010Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby nie refleks maszynisty pociągu pośpiesznego "Chełmianin" z Lublina do Bydgoszczy. Wiozący około 400 osób skład znalazł się na jednym torze z pociągiem naprawiającym tory. Pociąg pędzący z prędkością około 90 kilometrów na godzinę gwałtownie hamował. Zatrzymał się 100 metrów przed przeszkodą - relacjonuje gazeta.pl.