Tomaszewski: Piłkarzom można nafiukać. Chroni ich prezydent i premier
16 sierpnia 2012 Jan Tomaszewski nie oglądał meczu Estonia - Polska. Dlaczego? Nie oglądam pogrzebów. Nowy selekcjoner nic nie zmienia. Dopóki w reprezentacji będą grali przestępcy, a związkiem kierować "leśne dziadki", to mnie kadra nie interesuje - zapowiada w rozmowie z dziennik.pl bohater z Wembley.