• Przejście graniczne polsko-niemieckie
    W dniach 22 listopada-16 grudnia rząd tymczasowo przywróci kontrolę graniczną. Osoby wjeżdżające w tych dniach do Polski muszą się liczyć nie tylko z kolejkami, ale i możliwością odmowy wjazdu na teren naszego kraju. W sumie skontrolowanych w tym czasie będzie 40-50 tys. osób. Opozycja już dopytuje, czy nie skończy się tak, jak w przypadku zawieszenia małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim. "Tam również miało być tymczasowo, a ten stan trwa do dzisiaj" - mówią politycy PO. "Dbamy tylko o bezpieczeństwo Polaków i naszych gości" - odpowiadają im działacze PiS. Ale twardej deklaracji, że kontrole nie zostaną na dłużej, już nie składają.
  • Angela Merkel
    Kanclerz Niemiec Angela Merkel opowiedziała się w sobotę w wywiadzie dla dziennika "Rheinische Post" za utrzymaniem obowiązujących od dwóch lat kontroli granicznych. Komisja Europejska, której zgoda jest do tego konieczna, rozumie argumenty Berlina - dodała.
  • Budapeszt
    Szef dyplomacji Węgier Peter Szijjarto zarzucił Austrii wprowadzenie nieuzasadnionych kontroli granicznych, które powodują kolejki po węgierskiej stronie. Tymczasem Wiedeń twierdzi, że to Budapeszt niepotrzebnie sprawdza tych, którzy przekraczaj granicę.
  • Płot na granicy węgierskiej
    Komisja Europejska przyjęłaprojekt rozporządzenia, które umożliwi przedłużenie tymczasowych kontroli na niektórych odcinkach granic wewnętrznych w strefie Schengen. Strażnicy zostaną więc na granicach przez kolejne sześć miesięcy.
  • Imigranci
    Szef BBN ostrzega, że Unia nie ma koncepcji na rozwiązanie problemu uchodźców. A to może się skończyć upadkiem strefy Schengen - poszczególne kraje będą chciały się zabezpieczyć przed napływem imigrantów i przywrócą kontrole na granicach.