Andrzej Andrysiak: W którym kręgu piekła spocznie Wałęsa? A w którym my?
27 lutego 2016
Musimy wymazać tego Wałęsę z naszej historii. To nasz wyrzut sumienia.
Do szewskiej pasji doprowadza nas myśl, że to on, wraz z garstką
niezłomnych, miałby nie poddać się beznadziei lat 80. i chłopskim
sprytem, przebłyskami politycznego geniuszu i zrządzeniem losu rozegrać
najważniejszą bitwę naszej ostatniej historii. Jego arogancja i
egocentryzm wciąż nam o tym przypominają. Dziś wolelibyśmy pamiętać, że
to my, naród, obaliliśmy komunę. Podczas gdy naród robił wtedy w porty
ze strachu, wycierając sobie gębę frazesami o bezpieczeństwie i trosce o
rodzinę. Byle się nie wychylić.