Śmierć ciężarnej 30-latki w szpitalu. "Leżę i czekam, albo coś się zacznie, albo umrę"
05 listopada 2021
"Bała się spać, jakby się bała, że się nie obudzi. W nocy już klęczała na ziemi, wymiotowała. Zabrali ją z sali mówiąc, że inne pacjentki muszą być wypoczęte i wyspane, bo jutro mają zabieg" - opowiada kobieta, która była na sali z 30-letnią Izabelą. Jak wyglądały ostatnie godziny życia młodej kobiety?