Dlaczego prezydent Kielc nie zgodził się na posadzenie drzew przez posła PO? "Jak to ma być protest, to mi się to nie podoba"
21 marca 2017
"Nie wyrażam zgody na posadzenie sadzonek dębów […] uznaję, że taka
inicjatywa mogłaby zostać uznana za próbę włączenia naszego Miasta w
protest antyrządowy" - napisał prezydent Kielc w odpowiedzi na prośbę
posła PO Artura Gierady o możliwość posadzenia czterech dębów. Niektórzy uznali sprawę za "fake". O wyjaśnienia poprosiliśmy autora pisma, prezydenta Kielc, Wojciecha Lubawskiego.