Po remoncie chodnika i karawanie przyszedł czas na pozwy. Walka z dopalaczami w Łodzi trwa
07 lipca 2016Władze Łodzi chwytają się wszystkich możliwych sposobów, aby nie
dopuścić do sprzedaży dopalaczy w ich mieście. Chwytano się już wielu
różnych sposobów. Były już karawany stojące przed sklepami, księża
"obmadlający" klientów, a nawet remonty chodników robione tak, żeby do
sklepów z "legalnymi narkotykami" nie można było się dostać. Teraz
przyszła kolej na pozwy sądowe. Skierowane nie w sprzedawców, ale
właścicieli kamienic, w których mieszczą się problematyczne sklepy.